>
OGŁOSZENIE TOWARZYSKIE


Właśnie to zrobiłem, co nienaturalne. Poszedłem drugą drogą. Nie obchodzi mnie, co sobie myślicie. Jestem typem socjopatycznym. Zawsze mnie fascynował program kontroli umysłu. Ludzkie umysły muszą być kontrolowane. Mógłbym ci opowiedzieć o tym, ale nie zrobię tego. Karmię się waszym strachem, waszymi słabościami, obawami... Od zawsze kochałem pociągi. Niektórzy mówią, że jestem szalony. Mogę się zachowywać w dziwny sposób. Mogę zabić i nie pamiętać o tym. Słyszę jakieś głosy, mam jakieś zwidy. Setki głosów w głowie całymi dniami i nocami. Prześladuje mnie ciągłe wrażenie bycia śledzonym. Uważam, że coś lub ktoś mnie śledzi. Urodziłem się artystą. Lubię wietrzyk wśród drzew. Nazywają mnie zabójcą dzieci. Mogę podejść blisko ludzi, a oni nawet nie zorientują się. Jestem wśród ludzi, gdy myślą że są sami. Mogę wpływać na samą przestrzeń. Nie mylę się co do liczb. Gram na puzonie. W snach będę istniał wiecznie! Postrzegam bezpośrednio obiekty abstrakcyjne. Nikt nie handluje haszyszem oprócz mnie! Lubię ryzyko. Nie zwracam uwagi na przepisy. Jestem profesorem teologii. Pochodzę z dobrej rodziny. Zdobyłem wpływy handlując bronią. Niczego nie można mi zarzucić. Jestem zimny, gruboskórny, nieczuły. Jestem nade wszystko człowiekiem wywołującym głębokie wrażenia. Posiadam niesamowity seksapil. Zaćmiewam światło i wzywam cień. Całkowicie się zatracam w miłości. Mam coś w piekarniku. Jestem wrażliwy na sztukę. Zdarza się czasami, że nagle się czerwienię. Uwielbiam oglądać zużyte znaczki. Przybieram różne formy w różnym czasie. Moje sutki są ciemnoczerwone. Chcę się dostać w pewne miejsce. Wiem wiele o chrupkach. Czasami miewam przeczucie. Pracuję nad teorią strun. Kocham tę bryzę znad jeziora. Jestem weteranem muzyki i tańca. Nie jestem szalony. Wiem co robię i dlaczego. Obserwuję ludzi i wyciągam wnioski. Jestem niesamowity! Jestem woźnym. Lubię pracować w samotności. Pięć lat temu rozpocząłem w tajemnicy pewien eksperyment. Lubię spiczaste cycki. Mam krzywy zgryz. Jeśli mam przeczucie, to z reguły mam rację. Zabijam, gdy ktoś chce mnie zabić. Zabiję każdego mężczyznę, kobietę czy dziecko, jeśli na to zasłużą. Nie znam żadnego indiańskiego dialektu. Potrafię mówić, jeść i srać. Jestem znany z wariowania od czasu do czasu. Nie używam frazy "rówieśnik, by spojrzeć". Robię trochę tego i trochę owego. Osiem to moja szczęśliwa cyfra. Ósemki. Widuję je na każdym kroku. Mam pewien uraz do kurczaków. Zawsze byłem szybki jeśli chodzi o kobiety. Nie znoszę jak ktoś na mnie krzyczy, przez to mam migreny. Nienawidzę bombardowań. Jeśli koperek jest świeży, kroję go drobno. Mam uraz na punkcie rudych i piegowatych. Nauczyłem się dokładnie sprawdzać jak, co i dlaczego. Lubię się przebierać i udawać kogoś innego. Tak naprawdę to jestem dostawcą pizzy. Wszystko co robię, to wydaję dźwięki. Chowam tatuaże pod rękawami. Przeprowadzam próby podwodne. Lubię długie spacery po plaży i kolacje przy świecach. Nie mam łupieżu. Jestem znany z klaustrofobii. Wychowałem się na muzyce klasycznej. Jestem całkiem znaną osobą. Niczym się nie przejmuję. Nie zgadzam się na pobieranie moich narządów. Chciałbym wejść na wysokie wzgórze, ale nie za wysokie. Lubię wzory geometryczne. Jestem zwolennikiem medycyny naturalnej. Preferuję jeść rękami. Jestem ekspertem w zakresie nauk ścisłych. Tańczę gdzie chcę i z kim chcę. Jestem niezłym zboczeńcem. Ludzie mnie lubią. Wydaję ultradźwięki. Nie lubię patrzeć na przyrodę. Myślę, że staję się niebezpieczny. Jeśli chcesz z kimś rozmawiać i zadawać pytania, rozmawiaj ze mną. W niebieskim wyglądam grubo. Mam skłonność do pytań retorycznych. Prawie każda smażona rybka mi smakuje. Rozpoznaję każde skrzypnięcie. Badam kosmiczne znaczenie regularnych form geometrycznych. Wyczuwam unikalne i wszechobecne kombinacje. Bogactwo i sława przy mnie jest; majętność trwała i sprawiedliwość. Potrafię robić świetne naleśniki. Nie mam nic przeciwko antykom. Nikt nie lubi moich papug. Mam zaszczyt kierować ensamblem mistrzów instrumentów dawnych. Prowadzę badania nad wirusem zjadającym ciało. Policja nic na mnie nie ma. Nie muszę się tłumaczyć, robię co mi się podoba. Nie muszę prosić! Biorę co chcę! Żongluję orzechami kokosowymi. Niestrudzenie poszukuję trwałych aspektów rzeczywistości. Nie zgadzam się na żadną formę transfuzji krwi obcej. Jestem najlepszy w tym, co robię. Zazwyczaj nie zamawiam naleśników. Zrobiłbym wszystko dla baletu. Czuję się absolutnie niemoralny. Jestem chirurgiem szczękowym. Czy naprawdę jestem aż tak inny? Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem i nie znajduję odpowiedzi. Mam skłonność do używania dziwnych słów. Moje teksty są wieloznaczne i każdy może rozumieć je po swojemu. Robię to, co głosy w mojej głowie mi mówią. Mam w kieszeni pięć małych monet i sześć dużych. Nienawidzę truskawek. Podnieca mnie możliwość eksperymentowania. Lubię pracować nocą. Gram na gitarze i trochę śpiewam. Każde moje pierdnięcie jest w TV. Moje palce są idealne. Mam także ogon. Nic nie wiem o żadnych szkieletach. Nie lubię gotować ani sprzątać. Wszyscy są głupi, tylko ja jestem fajny. Nie mam czasu na zabawę, kolacje, czy całowanie w policzek. Jestem czymś znacznie więcej niż myślę. Przestałem jeść wołowinę. Jestem młodym rolnikiem, mam stodołę, stajnię i dwa traktory. Obmyślam konstrukcję bezgłośnych karniszy. Wszystko, co widzisz, jest mną. Jestem prezesem rady dyrektorów. Falisty ruch bioder podnieca mnie. Mam klucze niebios i życia. Jestem Księciem, mogę dać ci wszystko. W moim ogrodzie nie ma żadnych elfów. Mam żonę i dwie córki. Lubię dźwięk wody. Mogę jeść szkło i mi nie szkodzi. Jestem jedyny w swoim rodzaju. Mam krakersy i mus jabłkowy. Mam chrupki, ciasteczka, słone paluszki. Mam kiełbaski, fasolę i pyzy. Mam truskawkę. Mam chipsy i piwko. Nikt nie stanie się takim, jakim ja się stałem. Posiadam zdolność uchwycenia pierwszych zasad bytu. Nie interesują mnie żadne rury i tunele. Lubię bawić się kobiecym biustem. Gówno mnie obchodzi poprawność polityczna. Lubię myśleć, że mam wyczucie czasu. Co noc śni mi się coś dziwnego. Lubię niezbyt głośno słuchać radia. Duch we mnie jest obserwatorem wzorców. Potajemnie rozwijam moralnie niedopuszczalne systemy uzbrojenia. Nie zgadzam się na liberalne podejście do spraw zatrudnienia. Nie cierpię pracować z cywilami. W dzieciństwie miałem żabę. Każda moja wypowiedź posiada atrybut celowości. Uprawiam seks z sekretarką i z żoną. Badam nietoperze. Wierzę w świętego Mikołaja i w króliczka Wielkanocnego. Chcę być hodowcą drzew owocowych. Nie interesuje mnie nic oprócz dzikiego seksu. Wyglądam miło i normalnie, ale to tylko pozory. Proszę się ze mnie nie śmiać. Nie jestem odpowiedzialny za kanalizację. Jestem obserwatorem. Zajmuję się obserwacją przestrzeni wokół siebie. W środę będę w Hotelu Paloma de Oro w Panamie. Lubię hotele z niebieskim pyłem na listwach podłogowych. Zabiłem lustro. Wszędzie widzę przestrzeń wektorową. Posiadam umiejętność spawania elektrodą. Słyszę głosy w głowie. Moją słabością są desery. Jestem hokeistą! Nie chcę słyszeć żadnych podejrzanych szelestów. Robię niespodziewane rzeczy, nie wiem dlaczego. Mogę zabić ciebie i twoją rodzinę, kiedy zadecyduję, że to już pora. Obedrę twoje dzieci ze skóry i zjem je. W zeszłe lato miałem kolekcję biedronek. Czuję zapachy i słyszę dzwięki, których w rzeczywistości nie ma. Dobrze wyglądam w berecie. Zajmuję się przeliczaniem. Jestem czysty, niewinny, jak małe koźlątko. Znam tajemnice przeszłości i przyszłości. Jestem lokalnym doktorem. Nie lubię gadać w męskiej toalecie. Mam na sobie kostium wieloryba. Doskonale znam się na demografii. Jestem w świetnej formie!

Próbuję być miłym facetem. Wyścigi, papierosy, alkohol, przygodny seks. Myślę o zemście i nienawiści. Ja nie wierzę w przypadek. Mam skłonność do paranoi. W życiu nie ma zbiegów okoliczności. Nie istnieje przypadkowość. Nie ma zdarzeń przypadkowych. Nie ma przypadków, są tylko znaki. Wszystko jest ze sobą powiązane. Wszystko jest zaplanowane. Żyję w świecie pełnym faktów, muszę zwracać uwagę na szczegóły. Myślicie, że nie wiem, jak szepczecie za moimi plecami? Wiem to! Podglądacie mnie przez dziurkę od klucza. Sprzymierzyliście się przeciwko mnie! 

Lubię wysadzać różne rzeczy w powietrze. Posiadam zdolność do analitycznego myślenia. Mogę leżeć zupełnie płasko. Potrafię oszukać wszystkich. Zawsze bałem się lasów. Uważam, że jestem wspaniały i jest we mnie coś cudownego. Honorowy, odważny, zdecydowany, odpowiedzialny, szarmancki. Sadysta, leworęczny, lubiący śpiewać. Tajemniczy, cichy i spokojny. Mój sekret to odpowiednia dieta. Zawsze, kiedy się zdenerwuję, jem. Mam skłonność do idealizmu utopijnego. Widok gołej dupki podnieca mnie do granic możliwości. Jestem wielkim, czarnym wilkiem. Nigdzie nie można się przede mną ukryć. Potrzebuję dużo czasu żeby się wysrać! Mam z pokoju ładny widok. Ubieram garnitur do pracy. Czasami doświadczam dziwnych rzeczy. Mrok pod łóżkiem pożera moje kredki. Nienawidzę, gdy ludzie chodzą butami po dywanie. Uwielbiam niespodzianki! Kosmologię też uwielbiam. Czy to możliwe, że nie wiesz, kim jestem? Ty naprawdę nie wiesz kim jestem? Będę zapamiętany, takie jest moje przeznaczenie. Widzę rzeczy inaczej. Wszystko mogę przewidzieć. Jestem głosem prawdy. Nie mogę żyć bez włamywania się gdzieś. Znam procedurę i łańcuch dowodzenia. Lubię być piękny każdego dnia. Jestem zginaczem. Zginam części metalowe. Śpiewam z kwartetem jazzowym. Przewyższam was zdecydowanie poziomem inteligencji. Jestem kochankiem wyrafinowanym i subtelnym. Uwielbiam całować i pieścić na wszystkie sposoby kobiece stopy. Mogę to robić przez całą noc. Podnieca mnie lanie gorącego wosku na sutki partnerki. Zapewniam pełną dyskrecję. Podniecają mnie seksowne rajstopy, pończochy i spódniczki. Podniecają mnie wszystkie formy seksu wychodzącego poza normy. Chyba mam ładny uśmiech. Mogę zaspokoić trzy panie równocześnie. Moja potencja mnie rozpiera. Mówią o mnie, że lubię ryzyko. Starannie dobieram słowa i nigdy się nie powtarzam. Mam normalne paznokcie, oczy, wszystko mam normalne. Czasem zupełnie bezwiednie stukam w ścianę. Jestem zwolennikiem ludowych zespołów pieśni i tańca. Lubię tłuszczyk na kotlecie. Nie cierpię spóźniać się na samolot! Siedzę i ładnie wyglądam. Mój penis jest absolutnie w porządku. Bawi mnie wyłącznie beztroska i lekkość bytu. Sprawdzam opony i poziom płynów. Bzyknąłem kiedyś panienkę w kiblu. Uwielbiam próby chóru. Czuję się jakbym coś wiedział, ale nie powinienem. Jestem zafascynowany kombajnami. Uczę mitologii. Trzymam ludzi zamkniętych w piwnicy. Lubię być niedźwiedziem. Ponieważ mogę.

Jest coś we mnie, co może wydawać ci się dziwne. Najczęściej podaję ozorki z ziemniakami i marynowanymi buraczkami. Możesz mówić do mnie Lorenz. Większość ludzi nazywa mnie Myszką. Proszę mnie nie nazywać sardynką. Nie nazywaj mnie pajacem. Zupełnie mnie nie obchodzi, jak ludzie wymawiają moje imię. Jestem ze Związku Zawodowego Artystów Scenicznych. Byłem ogrodnikiem. Doskonale smakuję z bitą śmietaną. Chodząc nago, czuję zimno. Wszystko jest częścią mojego planu. Tak, jestem dziwny. Gówno mnie obchodzi, czy mi wierzysz, czy nie! Gówno mnie obchodzi twoje ciało i twoja dusza. Wiadomo, co się zdarzy, gdy się wkurzę. Jak zechcę, będę krzyczeć! Jak zechcę, będę wrzeszczeć! Mierzyć, analizować, poprawiać i kontrolować! Kieruję się impulsem! Taki już jestem! Lubię mieć piękny styl. Umiem się czaić. Nie piekę ciastek. Dodaj mnie do ulubionych. Ciemność skłania się przede mną. Muszę być zawsze w cieniu. W ciemności siła. Nawet słabe światło wywołuje dyskomfort lub ból. Byłem na wielu pogrzebach. Interesuję się sprawami diabła. Składam dzieci w ofierze. Martwe dzieci. Pyszne maleństwa na jeden kąsek. Podnieca mnie bezpośredni kontakt z ofiarą. Kocham miażdżyć czaszki...

Pracuję dla agencji rządowej. Obawiam się, że nie mogę zdradzić szczegółów mojej pracy. Zdajecie sobie chyba sprawę, że wszystko jest ściśle tajne? Moja praca to część większego eksperymentu. Robiłem, co do mnie należało. Wraz z moimi współpracownikami badałem hipotetyczne światy. Znam ważne informacje, o najwyższej tajności (Klauzula tajności alfa!). Niektóre wyniki muszą pozostać tajemnicą. Przepraszam, ale utajnienie danych nadal obowiązuje. Pamiętajcie, że robię rzeczy, które ciągle są tajne. Czasami dyskrecja mi ciąży. Mam pieniądze i wysoko postawionych przyjaciół. Mam dwóch starszych braci i młodszą siostrę. Jestem jakiś dziwny. Oferuję usługi remontowe, budowlane i porządkowe w pełnym zakresie. W moim świecie wszystko ma swoje miejsce. Lubię niedziele. Moje buty są w Luwrze w Paryżu. Wszędzie pełno szaleńców, ale ja się świetnie bawię. Posiadam umiejętność pracy z komputerem. Lubię szkło użytkowe w ciekawej formie. Udaję osobę duchowną. Mam chomika. Sypiam z dwiema siostrami żony. Wydaje mi się, że jestem misiem pluszowym. Gram w filmach porno. Nie przepadam za mięsem kraba. Jestem zoologiem. Posiadam umiejętność planowania. Nie aprobuję celibatu. Jestem zwolennikiem sałatek bez przypraw. Nie lubię drabin. Wiem, jak ożywiać martwe przedmioty. Jako dziecko, zawsze czegoś szukałem. Jestem piękny i mam wspaniałe mięśnie. Uznaję koncepcję bytujących poza czasem form. Nie palę. Jestem antykwariuszem. Jestem zwolennikiem eklektyzmu. Nie ufam nikomu. Jeżdzę autobusem. Siusiam naprawdę szybko. Jestem wielkim badaczem. Trochę nie lubię helikopterów. Wykonuję egzekucje w siłach specjalnych. Jem tylko najlepsze kiełbaski. Jestem bystry, czarujący, inteligentny. Wykonuję przypadkowe ruchy. W moich snach jestem Mistrzem Magii. Mam znakomitą pamięć do szczegółów. Gotowanie jest moją wielką pasją. Mam skłonność do unikania określonych sytuacji. Jestem paleontologiem. Pożeram światy. Wykonuję obliczenia cały dzień, codziennie. Oddałbym życie za jagodowe naleśniki. Mam skłonność do życia we śnie. Nigdy nie lubiłem zamrażarek. Wierzę w rzeczy niewidzialne. Umiem interpretować znaki w chmurach i inne kształty. Mój ojciec był wędkarzem. Zawsze wolałem burgunda od wina reńskiego. Jestem meteorologiem. Potrzebuję niezliczonych seksualnych podbojów. 

Stanie się coś potwornego, lub będę zmuszony zrobić coś złego. Cały czas jestem gotowy. Zrobię straszną rzecz. Stanę się bestią. Głosy. One mi powiedziały, bym to zrobił. Muszę to zrobić po cichu. Do wszystkiego podchodzę profesjonalnie. Kobieta. Widziałem kobietę w lesie. Ta kobieta jest intrygująca. Ta kobieta jest w sam raz. Wspaniałe nogi, jędrny biust, zmysłowe usta i zgrabniutki nosek. Choć młoda, piersi urosły jej olbrzymie. Tyłeczek też ma świetny. Co za dupa! A to lalunia. Ma ciemne włosy, gorące małe ciałko, nosi różowe, długie buty. Seksowna, piękna, pociągająca, podniecająca, czarująca, atrakcyjna. Tak urocza. Taka delikatna. Taka młoda. Jest miękka, ciepła i niemal bezbronna. Jestem oczarowany! Jestem zachwycony! Świeże ciało jest seksowne. To jest, kurde, wspaniałe. Trzeba ją wykorzystać. Skrępowałem jej nadgarstki i nogi i zawiozłem do siebie. Z kobietami trzeba być stanowczym. Trzeba ją rozebrać. Pieszczę jej piersi (Te cycuszki... Idealny kształt i jędrność. Są takie miękkie. Przyjemne i ciepłe.) i wkładam rękę pod bluzeczkę. Fuj! Nie lubię owłosionych torsów. 

Dziewica! Ofiara musi być dziewicą. Zawsze chciałem zostać chirurgiem. Lubię to uczucie. Widok ofiary podnieca mnie. Każdy mój mięsień domaga się zabijania. Ręce wędrują do szyi. Będzie głośno i nieprzyjemnie. W przypadku uduszenia ofiara się wypróżnia. Jak można się tak okropnie zachowywać w taki piękny dzień? Patroszenie zajmuje godzinę. Czeka mnie sporo wycinania. Muszę usunąć wnętrzności. Muszę oczyszczać dziwki, albowiem one potrzebują oczyszczenia. Jest cięta i rozkrajana skalpelami i nożycami. Trzeba poćwiartować ciało! Krew. Mnóstwo krwi. Uwielbiam krew. Trzeba ją osuszyć i siekać ostrym nożem raczej grubo. Zrobię to z przyjemnością. Jako dziecko często to robiłem. Trzeba ją odpowiednio przyrządzić. Pieczenie mięsa może być sztuką. Nie wolno nic przepaprykować, przecynamonować, przeangielskozielić. Trochę czasu to zajmie, ale zrobię to. Jestem bardzo głodny i zamierzam jeść. Jej mięso jest smaczne, choć tłuste. Ma mocny, swoisty zapach. Człowieku, co za zapach! Smakuje jak kurczak. Było fajnie. Dobrze się bawiłem. Polowanie w lesie było udane. 

Zrobiłem to. Naprawdę to zrobiłem. Prosty plan wykonany z zimną krwią. Czy musiałem jeść trupa? Przysięgam, że robię to w jak najlepszych intencjach. Nie kierują mną względy osobiste. Zjadam swoje ofiary. To mi dostarcza sił. To olbrzymia moc. Wypełnia mnie! Mmm, to jest bardzo przyjemne! Och, to uczucie zadowolenia! Jakie to podniecające! Jest mi dobrze i miło. Czuję się cudownie! Mógłbym tak trwać bez końca. Zawsze jest przyjemnie. Lubię to uczucie. Nie jestem maniakiem, ja po prostu to lubię. Wciąż potrzebuję świeżych zwłok! Każda śmierć czyni mnie silniejszym. Więcej krwi, więcej krwi! Pragnę krwi. Kobiecej krwi. Chcę wszystkiego, co uda mi się zjeść. Krowę, owcę, świnię? 

Jestem nieco odchylony. Ubiłem siedem owiec. Zabijam małe wiewiórki. Czynię to łatwo i szybko. Dobrze czasem zrobić coś dzikiego. Wyrażam własnie moją osobowość. Mówią, że należy mnie schwytać i zamknąć. Wiem, że działam w dobrej sprawie. Nie przejmuję się niczym, bo bawię się świetnie. Nie wstydzę się moich czynów.

Jestem czymś, czego nie znasz. Podoba ci się to, co dzieje się w mojej głowie? Czy pragniesz wziąć moją inność? Czy pragniesz zespolenia? Chcesz mnie? Czy twoje sny szaloną chucią płoną? Chcesz łaskotki i buziaki? Złóż mi ofertę. Stoisz na krawędzi spełnienia swoich snów. Będę cię uczył tego, czego nie nauczy cię żaden inny mężczyzna. Mógłbym coś dla ciebie ugotować, a potem byśmy się kochali. Będę cię zadowalać, aż zaczniesz błagać żebym przestał. Zobaczysz, spodoba ci się. Jestem pewien, że mnie polubisz. Myślę, że warto mnie poznać. Razem będziemy się dobrze bawić. Proszę, rozważ moją propozycję.