>
PROCES DUSICIELA

Tlenek W., ps. "Czad" stanął dziś przed sądem jako oskarżony o zabicie setek ludzi przez uduszenie. Na rozprawie stawiły się także rodziny niektórych z ofiar, od ponad roku oczekujące na proces.
Oskarżony dla bezpieczeństwa obecnych uczestniczył w procesie zamknięty w hermetycznej kabinie z hartowanego szkła kilkucentymetrowej grubości. Nie wykazał najmniejszej skruchy, wręcz przeciwnie, kpił z sędziów i świadków, a nawet odgrażał się, że gdyby miał okazję wydostać się ze swojej kabiny, pokazałby raz jeszcze na co go stać.
Tlenek W. ma na swoim koncie setki morderstw, jego specjalnością było podstępne, ciche duszenie ofiar w kopalniach lub w trakcie pożarów. Swoje zbrodnicze rzemiosło opanował do perfekcji, nierzadko był w stanie udusić swoją ofiarę w trakcie jej snu, nawet jej nie budząc.
W trakcie rozprawy wyszły na jaw powiązania Tlenka W. z przemysłem i lobby tytoniowym. Dotycząca tych powiązań część procesu odbyła się za zamkniętymi drzwiami.

Dwutlenek W., brat oskarżonego, znany potentat branży napojów orzeźwiających, odmówił wypowiedzi dla prasy. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy jednak, że nie zamierza bronić swojego brata.